„Jaki dziś dzień - zapytał Puchatek, dziś - odpowiedział Prosiaczek,
na to Puchatek - to mój ulubiony dzień”
Bardzo lubię ten cytat :)
Chciałabym móc zawsze tak myśleć jak Kubuś Puchatek że każdy dzień to dobry dzień.
A dziś to był mój dobry dzień ,prawie ulubiony , hahaha
udało mi się zmobilizować i coś w końcu zmalować .
Aby powoli wpaść w rytm pracy po świętach , zdecydowałam że zabiorę się za coś niedużego.
Padło na nie za mało i nie za dużo komodę ,
która z garażu do mnie wołała ,
„moja kolej , moja kolej „:)
Blat zdecydowałam pomalować w romby , które są w tym samym kolorze co szuflady .
Jestem zadowolona z efektu mojej dzisiejszej pracy ,
co zresztą widać po ilości zdjęć , hahaha:)
Ściskam was mocno i zmykam do kuchni
rodzina zaraz do domu wróci
i „zjeść małe co nieco „ ( jak to mawiał Kubuś Puchatek ) chłopaki by chcieli ,
a w garach pusto :(
Pa !
Cat-arzyna















