Robi się gorąco



Atmosfera przedświąteczna coraz bardziej gorąca . 
Niestety na moim czole też jakoś gorąco :( 
Dopadło mnie podłe choróbsko .
Kto może sobie pozwolić na chorowanie tuż przed Świętami ?! 
Bo ja to na pewno nie ! 
Jeszcze tyle planów , porządki , zakupy , gotowanie ... 
O nie , nie będę chorowała , koniec i kropka !

Upiekłam z moim synkiem pierniczki , 
bo i on niestety dotrzymuje mi towarzystwa w chorobie .


Lukrowanie wyszło nam troszkę krzywo , 
ale z gorączką to wcale nie jest proste zajęcie , hahaha .


Mamy już choinkę :)




Zawiesiłam na niej serduszka i zawieszki  ,
 które zaprojektowałam z rożnych grafik znalezionych w internecie .
Te silhouette z  aniołkami i wieńcem są z Malowany kokon ( klik ) 
A te z choinką nie pamiętam skąd .


Oczywiście rozetki które pokazywałam tu ( klik
też zdobią naszą choinkę .



O , a przy okazji to takie coś posłużyło mi do wycinania brzegów .




Śniegu to na Święta , pewnie nie będzie :(
ale na wszelki wypadek sanki stoją już gotowe :)




Niestety słońce zaszło jak robiłam zdjęcie choinki w całości 
i fotka nie jest taka jakbym chciała .


Pozdrawiam i
 Apsik!
Przepraszam , miało być 
Pa :)